Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2015

Weekendowo: Ciszyca


 W tygodniu nie mamy czasu, by zabierać Nordika na dalsze spacery - kręcimy się w obrębie bliższej
i dalszej okolicy Miasteczka W.

W weekendy natomiast staramy się robić coś bardziej atrakcyjnego - zarówno dla Nordika, jak i nas samych. Gdy więc podczas mikołajkowej kolacji znajomi mieszkający w Konstancinie-Jeziornie opowiedzieli nam o fajnej plaży, na którą jeżdżą ze swoim psem, następnego dnia nie myśleliśmy długo, dokąd zabrać Nordika na niedzielny spacer.  Postanowiliśmy wybrać się do Ciszycy.

GDZIE?
Ciszyca jest wsią znajdującą się niedaleko (12,5km z Wilanowa) Warszawy - w powiecie piaseczyńskim, niedaleko Konstancina.

JAK DOJECHAĆ?
Dojechać można tu drogą wojewódzką nr 721. Z Wilanowa jedzie się przez Konstancin (mijając Starą Papiernię), stawy hodowlane, pola, aż w pewnym momencie człowiek (i jego pies) dostrzega to:

Ten imponujący znak w soczystym kolorze (Nordic to wie, jak się ubierać!)oznacza, że jest to Obszar Specjalnej Ochrony Ptaków. Obszar Ochrony  obejmuje długi na ponad 250 km odcinek doliny Wisły pomiędzy Dęblinem a Płockiem. Dolina Środkowej Wisły jest jedną z najważniejszych w kraju ostoi lęgowych ptaków wodno-błotnych związanych z siedliskami szerokiej doliny rzecznej, która zachowała naturalny charakter, w tym przede wszystkim rybitw, mew i ptaków siewkowych. Dolina Środkowej Wisły jest także ważnym ogólnokrajowym szlakiem migracji ptaków oraz jednym z najważniejszych w Polsce śródlądowych miejsc zimowania ptaków wodno-błotnych (cyt. za: natura2000.gdos.gov.pl) 

 W tym miejscu należy wysiąść z samochodu i kierować się naprzód - prosto w krzaki ;)
Po chwili spaceru (zależnie od tego, jaka jest pogoda - fragmenty nabrzeżnych łąk będą bardziej lub mniej suche, a przez to - dostępne) można dotrzeć na plażę.

Moim zdaniem przepiękną w zimowej odsłonie.



Kiedy już znajdzie się suchy fragment, można rozpocząć szaleństwo w piachu:

Nordic goni kijek. Na razie tylko tyle - czasem go bierze do pyszczka, ale nie jest to regułą, przynoszenie natomiast jest na razie poza dyskusją.










A także podziwianie pięknych widoków:





Nordic lubi podziwiać z bliska - trzeba go odwodzić od pomysłu zejścia niżej...


Lubi tez badać świat polisensorycznie:










 CO ZABRAĆ ZE SOBĄ?
Obowiązkowo - psa ;), ale oprócz niego również:

  • szarpak
  • poidełko - o czym zapomnieliśmy, a co było błędem - zwłaszcza wobec bliskiego kontaktu psiaka z piachem,
  • smaczki (zabieram je póki co na każdy dłuższy spacer, bo na każdym staram się coś z nim ćwiczyć)
  • szmatkę do wytarcia łap przed wpuszczeniem go do auta - koniecznie! Używamy maty, więc pół biedy że obicia foteli zostały oszczędzone, jednak trzepanie maty było absolutną koniecznością...

wtorek, 18 listopada 2014

O jesiennym Miasteczku



Spacery z Nordinho są okazją do obserwacji zmieniającej się przyrody. Czasem obserwujemy w zachwycie i zadumie, czasem lekko zmarznięci, i my, i on. Robienie zdjęć graniczy wtedy z cudem - Nordic nie lubi, gdy uwaga jest skupiona na czymś innym, niż on. Zwalnia wtedy, idzie niechętnie, jest jakby mniej pewny siebie i otwarty. Szybko nauczyliśmy się, że najlepiej zabierać aparat na spacery w trójkę. Wtedy uwaga jednej osoby jest dla niego, a druga może robić zdjęcia.

środa, 12 listopada 2014

Gęsina na Marcina


Z okazji Dnia Niepodległości postanowiliśmy zjeść na obiad gęsinę. Opcji na jej zjedzenie jest kilka: mogliśmy ją upolować w którymś ze sklepów, znaleźć dobry przepis, upiec w domu i zjeść ze smakiem. Mogliśmy znaleźć jakiś lokal, gdzie gęś jest w menu. 
Niestety, nie należymy do pasjonatów pieczenia mięs, zwłaszcza tak wymagających, nie mieliśmy też ochoty iść do restauracji. Pozostało nam więc tylko jedno rozwiązanie.