Choć ciężko mi wstać z łóżka gdy za oknem jest jeszcze ciemno, ostatnie poranki były bardzo urocze - Nordinho, który śpi w naszej sypialni i ma swoje legowisko po mojej stronie łóżka siada, patrzy, czy jeszcze śpię (o czym wiem bo ja z kolei nasłuchuję, czy on już wstał), po czym opiera się łapami o bok łóżka i budzi mnie lizaczkami.
Wtedy wiem, ze pora wstać i zabrać go na dół. Muszę nadmienić, że jest przy tym bardzo subtelny i wykazuje się dużym wyczuciem... czasu, bo w weekend jego pobudka następuje później niż w tygodniu, mogę się więc wyspać...
Wczorajsza i dzisiejsza pobudka nastąpiły jeszcze później niż zwykle - od soboty Nordic jest bowiem na chorobowym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy w domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy w domu. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 stycznia 2015
piątek, 23 stycznia 2015
W czasie deszczu pieski się... nudzą? GDZIE TAM!
W drodze powrotnej z pracy do domu złapał mnie deszcz. Rozmawiałam przez telefon, więc wielkie lodowate krople wpadały mi do rękawa kurtki, powodując dreszcze idące w dół kręgosłupa.
Po drodze z przystanku do domu zastanawiałam się, jak Nordinho będzie zapatrywał się na spacer w taką pogodę. Wczoraj dał wyraz swej nonszalancji wobec panujących warunków atmosferycznych wbiegając do kanałku burzowego jakby był środek lata, i zanurzając się po łokcie w wodzie o iście styczniowej temparaturze. Wszystko po to, by przywitać się z 4-miesięczną suczką bernenką, słodką i równie zainteresowaną nawiązaniem nowej znajomości.
Po drodze z przystanku do domu zastanawiałam się, jak Nordinho będzie zapatrywał się na spacer w taką pogodę. Wczoraj dał wyraz swej nonszalancji wobec panujących warunków atmosferycznych wbiegając do kanałku burzowego jakby był środek lata, i zanurzając się po łokcie w wodzie o iście styczniowej temparaturze. Wszystko po to, by przywitać się z 4-miesięczną suczką bernenką, słodką i równie zainteresowaną nawiązaniem nowej znajomości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

